Z założenia trening siłowy ma na celu stopniowe obciążanie układu mięśniowego i neurologicznego, aby osiągnąć wyznaczony cel - może być on różnie rozumiany. Waszym celem może być zrobienie 152 nakrywek na szarfie bez przerwy, przytrzymanie meathooka przez 2 minuty albo wejście sześcioma nakrywkami obrotowymi w czasie krótszym niż 20 sekund.
Trening siłowy zazwyczaj kojarzy się z palącymi mięśniami brzucha, spuchniętymi rękoma po wchodzeniu na szarfę i paroma innymi klasykami, jak pompki, scyzoryki czy nożyce… Trenerom i instruktorom siłówka prawdopodobnie najbardziej kojarzy się z marudzeniem ;) Zaufajcie mi - instruktorzy robią to dla waszego dobra. Trening siłowy, jest kluczowy w naszej dyscyplinie. Musicie pamiętać, że pracując w powietrzu bazujecie na własnej sile rąk i brzucha. Głównie od tego zależy wasze bezpieczeństwo i brak ewentualnych kontuzji. Jeżeli sami się nie utrzymacie - nikt inny za was tego nie zrobi.
Większość instruktorów pracuje z metodyką, zakładającą elementy treningu siłowego na każdych zajęciach. Tym razem sami za siebie odpowiadacie i sami musicie się zdyscyplinować. Tak więc przechodzimy do konkretów. We wpisie przeczytacie o treningu siłowym jako samodzielnej jednostce treningowej, trwającej od godziny do 1h 45 minut. Zapraszam do lektury!


