Flying Rose

Powięź w kontekście akrobatyki powietrznej

Dzisiaj kilka słów o powięzi - jednym z kluczowych mechanizmów w naszym ciele. Pewnie większość z was słyszy o powięzi pierwszy raz, a jedyne skojarzenie jest związane z terapią powięziową lub „odklejaniem powięzi” - hasłami zasłyszanymi gdzieś pomiędzy gabinetami fizjoterapeutycznymi.

W notce nie przeczytacie stricte o treningach powięziowych. Projektowanie planu treningowego - treningu powięziowego - nie należy do łatwych i wymaga o wiele bardziej specjalistycznej wiedzy, niż to co będziecie w stanie wyczytać na blogu. Wpis ten ma na celu uświadomienie wszystkim związanym z akrobatyką powietrzną, w jaki sposób działa nasze ciało. Chciałabym, żebyście po lekturze tekstu mieli trochę szersze postrzeganie tego, jak funkcjonuje wasz organizm i że na progres ma wpływ praktycznie wszystko, co robicie. Zaczynając od ilości snu, przez to ile wody pijecie, jak często się rollujecie i jak często chodzicie do fizjoterapeuty.

1. Czym jest powięź?
Powięź to stosunkowo nowe odkrycie. Jej istnienie było znanym faktem, jednak dopiero w ostatniej dekadzie zaczęto przykładać do niej większą wagę. Rozwój technologiczny pozwolił na przebadanie i sprawdzenie zależność pomiędzy stanem powięzi, a ogólnym stanem zdrowia. Na ten moment powięź w wielu kręgach uznawana jest za odrębny organ.

Ale do rzeczy. Widzieliście kiedyś, krojąc kurczaka taką cienką, szaro-białą powłoczkę na mięsie? To jest właśnie powięź. Powięź jest tkanką łączną, która jednocześnie „łączy i rozłącza” wszystko w naszym organizmie. Tak, dosłownie. Powięź jednocześnie wszystko ze sobą spaja i od siebie rozdziela - możemy powiedzieć, że każda z jednostek składowych naszego organizmu jest owinięta w taki „powięziowy worek”. Gdyby usunąć z naszego wnętrza wszystko i zostawić jedynie powięź, dostalibyśmy dokładną mapę tego co, gdzie i jak jest umiejscowione w naszym ciele. Powięź oplata również całe organy, kości oraz mięśnie. W środku mięśnia - także włókna mięśniowe i tak dalej. Jest po prostu wszędzie.

Ogromne znaczenie ma fakt, że powięź reaguje i zapamiętuje historię naszych obciążeń biomechanicznych. W ten sposób śledząc zmiany powięziowe moglibyśmy dojść do tego, co faktycznie działo się z naszym ciałem.

2. Dlaczego ta powięź jest taka ważna?
Warto mieć świadomość jak ważna dla sprawności fizycznej jest powięź. Wiemy już, że znajduje się dookoła wszystkiego w ludzkim organizmie. Skoro jest wszędzie, zapewne ma ważną rolę do spełnienia ;)

Na początek nowe pojęcie, które pomoże w zrozumieniu tego, co w zasadzie robi ta cała powięź. Funkcjonalność powięzi definiuje przede wszystkim tzw. idea tensegeracji.

szpagat

Z racji na to, że powięź jest wszędzie w ciele, bierze również udział w procesie poruszania się, czyli celowej zmiany pozycji ciała. Prawdą jest to, że aby doszło do ruchu potrzebna jest praca mięśni, a w efekcie praca stawów. Niespodzianką może być jednak to, że większa ilość siły, która jest przekazywana na dalsze partie mięśniowe, stawy czy kości nie jest transmitowana przez mięśnie, ale właśnie przez tytułową powięź. Mięsień transmituje aż do 40% swojego skurczu na strukturalne połączenia łącznotkankowe (powięziowe) z dalej położonymi mięśniami. Co ciekawe, ta zależność sprawia, że siła skurczu jest przekazywana także antagonistom mięśni pracujących - w efekcie czego są sztywniejsi i zapewniają większą stabilizację/mobilność podczas ruchu.

Możemy zatem mówić o ciele człowieka, jako linii przekazu sił tensegracyjnych. Oznacza to, że realny transfer sił w naszym ciele nie odbywa się (na przykład) na linii mięsień-mięsień-staw tylko przez powięź. Biorąc pod uwagę cechę rozdzielająco-łączącą powięzi, można wytłumaczyć wiele zjawisk bólowych pokroju: „gdy uginam kolano w mostku, przestaje mnie boleć bark”. Ten typu bólu wskazuje na ciągłość przekazywania sił przez całe nasze ciało.

Wyróżnijmy cztery najważniejsze linie przekazu sił mechanicznych z wykorzystaniem tensegracji:

  1. Najszerszy grzbietu + pośladkowy wielki = powieź piersiowo-lędźwiowa.
  2. Dwugłowy uda + powięź prostownika grzbietu = więzadła krzyżowo-guzowe.
  3. Dwugłowy ramienia + zginacze nadgarstka = rozcięgno mięśnia dwugłowego.
  4. Pośladkowy wielki + mięśnie podudzia = powieź szeroka uda.

Żeby mieć jeszcze lepszą świadomość, jak to działa - powinniście wiedzieć, jaką budowę strukturalną i morfologiczną ma nasza powięź.

3. Budowa strukturalna powięzi.
Zdrowa powięź ma krystaliczną, siateczkowatą strukturę - przypomina kształtem fakturę pończoszki. Jest to zasługa kolagenu, który równomiernie się rozkłada, tworząc wymiarowe kryształki. Powięź jest strukturą elastyczną i - jak już wiecie - reaguje natychmiastowo na obciążenia mechaniczne. Struktura powięzi jest związana z naszą historią obciążeń biomechanicznych, bez względu na to czy powięź jest zdrowa czy nie. Najprościej wyobrazić sobie pracę powięzi, dzięki skojarzeniu z bluzką. Jeżeli naciągniętą bluzkę - ściągniemy w konkretnym miejscu, tak by zrobił nam się delikatny nadmiar materiału - napnie to przy okazji resztę naszej odzieży. Takie zjawisko określa się mianem zrostów. Zrosty pojawiają się wtedy, gdy powięź kiepsko funkcjonuje, jest przemęczona lub jest w niej za mało wody. Wtedy nasza ładna pończoszkowa struktura w konkretnym miejscu zamienia się w brzydki kłębek, ciągnąc za sobą resztę struktury powięziowej.

W tym miejscu chciałabym, żebyście zastanowili się nad istotą działania naszych organizmów. Jeżeli transfer sił w ciele zachodzi przez powięź, która oplata wszystko, a pojedynczy zrost w okolicach - dajmy na to - łopatki może spowodować naciągnięcie się struktury w okolicach pośladka, co finalnie będzie wpływać na transfer siły z mięśni i jakości ruchu… Musimy całkowicie zmienić postrzeganie ciała i zacząć myśleć o nim w sposób bardziej globalny.

Przykładowo: zły dobór techniki rozciągania do szpagatu, może mieć wpływ na stabilność naszej kostki. To z kolei będzie rzutować na kolano - a finalnie może zmienić ułożenie naszej grdyki. Ten przykład zasłyszałam od mojej prowadzącej na uczelni, bardzo mi się spodobał.

4. NO I CO Z TEGO?
Powięź jest ważna, transmituje siły, naciąga się jak koszulka, tylko co z tego? Biorąc pod uwagę to, co wam do tej pory wypisałam, należy wyciągnąć kilka wniosków.

  • Jeżeli coś boli - problem często leży gdzieś indziej. Chodźcie do specjalistów, badajcie, szukajcie. Kiedy traficie na trenera, mówiącego że musicie masować pachy, żeby nie bolały was na dole plecy albo na lekarza, który będzie leczył ból barku przy mostkach - rozluźnianiem pośladków - nie bójcie się. Mają w tym dużo racji!
  • Powięź trzeba przygotować do pracy tak samo, jak wszystko inne podczas rozgrzewki. W końcu to ona będzie odpowiedzialna prawie za połowę pracy, którą wykonacie przez najbliższe cztery godziny.

Moim ulubionym ćwiczeniem-niespodzianką jest SLAMP.
Przed wykonaniem ćwiczenia - zróbcie sobie zwykły skłon w staniu, będziecie potem mieli porównanie ile to daje ;)

Jak zrobić to ćwiczenie?

  1. Usiądź w siadzie prostym, załóż nogę na nogę. Nogi mają być rozluźnione. Jeśli jesteś rozciągnięty, polecam położyć sobie kostki + stopy na jakimś małym podwyższeniu - wałek, kostka.
  2. Zrób delikatny skłon i złap najdalej gdzie się da. Tylko spokojnie! Jeśli sięgasz do łydki - złap za łydki, jak do kostki - to za kostki, jak do palców - to za palce.
  3. Robiąc flex zadrzyj głowę, dając stopę na point. Głowę schowaj.
  4. Zrób 2 serie po 20 powtórzeń.
  5. Wstań i zrób skłon. Noga, która była na dole powinna być cieplejsza i bardziej gotowa do pracy.

W ten prosty sposób przygotowaliście swój układ nerwowy i powięź do pracy. Pamiętajcie tylko, że efekt slampa jest jednorazowy. To ćwiczenie nie ma na celu długotrwałego poprawienia zakresów, jedynie przygotowanie powięzi i układu nerwowego do pracy.

Kolejne ważne kwestie:

  • Rollujemy się! Tak, jak już wcześniej pisałam - powięź natychmiastowo przebudowuje swoją strukturę w zależności od tego, w jakim jest stanie (który jest z kolei efektem naszych obciążeń biomechanicznych). Powięź będzie w takim razie, reagowała tak samo chętnie na rollowanie. Rollowanie pozwoli rozbić zrosty powięziowe i pomoże powięzi wrócić do swojego pończoszkowego stanu.
  • Pijemy dużo wody i się wysypiamy. Ten punkt muszę jeszcze wytłumaczyć, ponieważ nie wynika z niczego co pisałam do tej pory.

W ogromnym uproszczeniu... Jednymi ze składowych powięzi są:

  • kolagen (białko; odpowiedzialny za elastyczność powięzi),
  • hydrofilowe protaglikany (białko; cząsteczki, które bardzo lubią wodę i chętnie wchodzą z nią w reakcje chemiczne, są odpowiedzialne za magazynowanie wody w powięzi, są takimi troszkę „gąbkami” dla kolagenu),
  • fibroblasty (komórki skóry właściwej; odpowiedzialne za produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego - substancji o kluczowym znaczeniu dla prawidłowej budowy skóry).

Jeżeli protaglikany mają możliwość wejścia w reakcje chemiczne z wodą - będzie to oznaczać, że jesteśmy dobrze nawodnieni i po prostu mogą sobie na to pozwolić. Jeżeli do tego dojdzie prawdopodobieństwo, że kolagen ułoży się strukturalnie w pończoszkę - niż w jakieś brzydkie kołtuny - jest o wiele większe. Natomiast ilość kolagenu jest regulowana przez fibroblasty - w zależności od nawodnienia struktur oraz hormonu wzrostu, który wytwarzany jest podczas spania!

Na tym etapie, to wszystko. Jest to wystarczająco dużej nowej wiedzy. Mam nadzieję, że te informacje zmobilizują was do nieco innego myślenia o swoim ciele. Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, szczególnie o tym jak regeneruje się powięź i o tym, jak redukuje się kolagen – zapraszam do kontaktu! Zostaw komentarz, a polecę konkretne materiały :)

Emilia Dawiec

Polecane produkty

[product id="208, 209, 1089"]

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium